Ścinawka Średnia. Historia zapomnianego obozu pracy, który był filią Gross-Rosen

OPRAC.:
Dawid Sarysz
Dawid Sarysz
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine Marek Cybulski
Udostępnij:
Obóz pracy dla kobiet w Mittelsteine (dzisiaj Ścinawka Średnia) administracyjnie podlegał obozowi głównemu (macierzystemu) w Gross-Rosen (dziś Rogoźnica), którego był jedną z ponad stu filii terenowych. Zajmował nieduży obszar na skraju wsi, nieopodal szosy i torów kolejowych prowadzących do Radkowa.

Tajemnica obozu Mittelsteine

„Wy tutaj jesteście gównem zebranym z narodu gówna! Jeśli któraś z was ma złudzenia, że kiedykolwiek wyjdzie stąd żywa, to niech od razu o tym zapomni. Jeśli któraś z was myśli, że zostanie po zakończeniu wojny zwolniona, to niech sobie wybije to z głowy. Zapamiętajcie dobrze moje słowa! Jeżeli wojna będzie się miała skończyć o dwunastej, to na pięć minut przedtem żadna żydowska Schweinehund, nie pozostanie przy życiu. Dopilnujemy tego, byście zdechły jedna po drugiej! Ale do tego czasu macie służyć niemieckiej rasie panów, ciężko pracować i słuchać rozkazów. Nie myślcie sobie, że wy, parszywe Żydówki, będziecie żreć za darmo!”

Panorama Kłodzka -Klodzko.naszemiasto.pl na Facebooku

Te słowa nie wybrzmiały na rampie obozu koncentracyjnego w Auschwitz czy Treblince, one padły w samym sercu Ziemi Kłodzkiej, w Ścinawce Średniej. Wypowiedziała je niemiecka komendantka kobiecego obozu pracy FAL Mittelsteine w sierpniu 1944 roku, „witając” pierwszą grupę żydowskich więźniarek.

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Ścinawka ŚredniaMarek Cybulski

Mittelsteine to dzisiejsza Ścinawka Średnia, malowniczo położona wieś u podnóża Gór Stołowych. To właśnie tutaj, przy szosie wylotowej do Radkowa, hitlerowcy utworzyli pod koniec sierpnia 1944 roku niewielki obóz pracy dla kobiet. Przetrzymywane tu więźniarki wykorzystywano do niewolniczej pracy w znajdujących się nieopodal zakładach zbrojeniowych, umiejscowionych w halach dawnej przędzalni Schiminski & Co.

Kobiety na ogromnych maszynach wytwarzały niewielkie, bardzo precyzyjne elementy do samolotów, jednak część z nich wykonywała znacznie gorszą i niebezpieczniejszą pracę. Na terenie zakładu zbrojeniowego w Mittelsteine funkcjonowało komando, które wzbudzało powszechny lęk i strach, praca w nim uważana była za najcięższą i najgorszą, było to Kommando Stollen (Komando Sztolnia).

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Dawne biuro meldunkowe/kantyna/sala spotkań w kompleksie pojezuickim. Po lewej, nad zamurowanymi drzwiami przebija swastyka. Marek Cybulski

Zatrudniane w nim więźniarki w bardzo trudnych warunkach, bez użycia jakichkolwiek maszyn, drążyły podziemne tunele, które nazywały bunkrem lub „glinianym grobem”. Te podziemne obiekty miały służyć Niemcom za schrony przeciwlotnicze. Tylko, gdzie one się znajduje? Sięgam po informator Muzeum Gross-Rosen (obóz w Mittelsteine był filią obozu Gross-Rosen), aby dowiedzieć się więcej o tajemniczym podziemnym schronie, który kopały więźniarki, ale znajduję tam zaledwie wzmiankę: „…niestety, nie jest znana lokalizacja owych schronów”. Czy warto je odszukać? Czy warto zajrzeć w miejsce wydrążone ludzką krwią i potem, przeklęte i znienawidzone? To trochę tak jakby uchylać bramy piekieł.

Dzisiejsza Ścinawka Średnia różni się od Mittelsteine czasów wojny. Nie znajdziemy tu elektrowni kolejowej, kopalni węgla, cegielni, tartaku. Ogromny i nowoczesny niegdyś dworzec kolejowy obsługuje dziś zaledwie kilka pociągów dziennie, nie ma śladów po dawnym obozie, a dawna przędzalnia, będąca niegdyś fabryką zbrojeniową, zamieniła się w gruzowisko. Wygląda na to, że czas zakpił sobie z nas i śmiejąc się głośno wymazuje dawną historię wsi.

O nie, nie odpuszczę! Ten przeklęty schron musi znajdować się w okolicy dawnej przędzalni.

Trzaska gruz pod podeszwami butów. Przeskoczyłem zbutwiałą belkę i wylądowałem na stosie porozbijanych butelek. Mijam dawny biurowiec i wąską, wydeptaną ścieżką kieruję się w głąb rumowiska, wprost na budynek z czerwonej cegły. Po kilkunastu metrach zza chaszczy i krzaków dostrzegam jego kształty. Blok ma wyrazisty czerwony kolor i zdecydowanie wyróżnia się z szarego otoczenia zgliszczy. Początkowo zaskakuje mnie jego dobry stan, jednak już po chwili dostrzegam, że to tylko złudzenie, budynek jest całkowicie zrujnowany. Żelbetonowe elementy wiszą bezwładnie trzymane przez kilka rdzewiejących prętów. Wszystkie okna pozbawione są okiennic i parapetów, drzwi bez futryn, zerwano posadzki i schody, odbito kafle, wycięto balustrady. Ze ścian wyrwano całą hydraulikę, a ślady po wykutych przewodach elektrycznych nie pozostawiły złudzeń - to jest kompletna ruina. Przed „czerwonym domkiem” spory, utwardzony plac, poprzegradzany niekształtnymi pagórkami porzuconych w pośpiechu śmieci i odpadów. Tuż za placem, pozostałość po dawnej hali, żadnych pomieszczeń, ścian ani urządzeń, nic tylko rumowisko. Za halą, wysoka kilkumetrowa skarpa, którą nadal podtrzymuje solidny mur oporowy. W centralnym miejscu dawnego zakładu, niemal na jego środku, chyba wbrew wszelkim prawom fizyki, sterczy samotny, lekko przechylony i popękany, kilkunastometrowy komin z czerwonej cegły. Niemy, a wkrótce i zapewne, ostatni świadek wszystkich historii związanych z tym miejscem…

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Niewielki obudowany cegłą odcinek podziemi wydrążony min przez więźniarki obozu AL Mittelsteine. Marek Cybulski

Jedna z byłych więźniarek we swoich wspomnieniach pisze: „Strażniczki skierowały nas w stronę drzwi na końcu hali. Drzwi roztwarły się, a naszym oczom ukazał się ciemny tunel. Gazowe lampki połyskujące żółtawym światłem zwisały na gliniastych ścianach. Ostrożnie wkraczamy w mokry i błotnisty tunel…”.

Podążam tym tropem.

Na starych planach lokalizuję hale, największa z nich ciągnęła się wzdłuż wysokiej, ponad dziesięciometrowej skarpy, która stromo opadała w stronę rzeki Ścinawki. Obok wznosiły się szeregi innych pomieszczeń z kotłownią, magazynami i budynkiem kierownictwa. Dziś piętrzą się tutaj tylko same ruiny, niewielka namiastka tego, co znajdowało się tu jeszcze kilka lat temu. Kawałki ścian, resztki fundamentów, sterczące kamionkowe rury i stosy połamanych cegieł. Scena jak z najciemniejszych, wojennych filmów grozy. Szukam schodów, włazu, wejścia. (…)

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Tajemnica goni tajemnicę! Eksploracja tajemniczych tuneli wydrążonych przez więźniów w czasie II wojny światowej w Ścinawce Średniej.Marek Cybulski

Nagle! Bez najmniejszego oporu przesuwam jeden z kamieni chcę go schwycić, ale głucho wpada do ciemnego wnętrza. Wstrzymałem oddech, źrenice rozszerzają się, drastycznie wzrasta tętno, krople potu pojawiają się na skroni. Czyżby? Podekscytowany odrzucam resztę kamieni, które jak się okazało – maskują niewielkie wejście. Z ziejącego czernią otworu powiało chłodem, grozą i prawdziwą przygodą… A więc jednak są! Podziemna Ścinawka istnieje!

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Ścinawka Średnia. Historia zapomnianego obozu pracy, który b...

Unikatowy kłopot?

Autobus zatrzymał się na utwardzonym poboczu szosy. W jego otwartych drzwiach niemal natychmiast pojawiła się grupka zaciekawionych dzieci, ale już po chwili zaczęli wyłaniać się pierwsi pasażerowie. Ustawiając się w szeregi wpatrywali się w imponujący budynek, który kształtem i bryłą przypominał stary pałac. Skierowano ich do biura, nad którego drzwiami widniała wielka czarna swastyka na białym tle. Zdziwiły ich również odświętnie udekorowane domy, na których zwisały zielone świerkowe girlandy poprzeplatane kolorowymi proporcami w kształcie flag narodowych Niemiec. Każde okno, balkon, a nawet daszek przystrojony był mniejszą lub większą flagą hitlerowską. Przez chwilę pomyśleli nawet, że to z okazji ich przyjazdu urządzono taką pokazową fetę, ale wnet pojęli, że Niemcy gotowali się do święta urodzin Adolfa Hitlera, które przypadało na 20-go kwietnia 1943 roku.

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Blisko metrowej wielkości swastyka z dawnego ośrodka kolonizacyjnego w Ścinawce Średniej.Marek Cybulski

Ludzie z autobusu stanowili pierwszy, 57 osobowy transport, Luksemburczyków, przybyłych do Mittelestein (dziś Ścinawka Średnia) 19 kwietnia 1943 roku, dokładnie w przeddzień urodzin führera. Przyjezdnych umieszczono w budynkach dawnego nowicjatu jezuickiego, z którego niespełna dwa lata wcześniej, naziści wygnali mieszkających tam zakonników. Główny Urząd Kolonizacyjny dla Niemców etnicznych, pod patronatem SS zorganizował w tym miejscu ośrodek przejściowy dla przesiedleńców, właśnie z Luksemburga. Oficjalnie ośrodek w Ścinawce Średniej przy dzisiejszej ulicy Wojska Polskiego 14 nazwano: Volksdeutsche Mittelstelle Umsiedelung Lager 98 Mittelsteine N – Schles. czyli w wolnym tłumaczeniu Ośrodek/Obóz Przesiedleńczy dla Niemców etnicznych nr 98 w Ścinawce Średniej na Dolnym Śląsku. Ostatniego dnia sierpnia 1942 roku okupowany dotychczas przez hitlerowców Luksemburg, został włączony w granice Wielkich Niemiec. Wszyscy obywatele tego niewielkiego kraju automatycznie stali się obywatelami III Rzeszy. Z dnia na dzień zabroniono używania języka francuskiego (jednego z dwóch urzędowych), a tysiące młodych mężczyzn siłą wcielono do armii niemieckiej. Opornych, niezdecydowanych i sceptycznie nastawionych Luksemburczyków postanowiono przesiedlić na wschód m.in. do takich ośrodków, jaki funkcjonował w Mittelsteine. Tu stać się mieli pełnowartościowym i czysto rasowym obywatelem III Rzeszy. Luksemburczycy, których ostatecznie pojawiło się w Ścinawce Średniej 441, zamieszkiwali w gmachu dawnego nowicjatu do grudnia 1942, po czym przeniesiono ich do nowego ośrodka w Jeleniej Górze. Ich kwatery zajęli robotnicy przymusowi kierowani tu z różnych części Europy pracujący w pobliskich zakładach zbrojeniowych Alberta Patina przekształconych z przedwojennej przędzalni Schiminskiego oraz w elektrowni kolejowej (dziś Zetkama). Gmach opustoszał wraz z zakończeniem wojny.

Ponurą pamiątką tego krótkiego okresu bytności nazistów w dawnym nowicjacie była blisko metrowej wielkości swastyka namalowana nad wejściem do jednego z biur. Po wojnie Jezuici, którzy na jakiś czas ponownie przejęli swoje zabudowania, widniejącą na murze swastykę starannie zamalowali i przez długie lata nikt nie wiedział o jej istnieniu. Ale czas mijał… Odeszli Jezuici, zakończył działalność PGR, pojawili się zupełnie nowi lokatorzy. Niemal każdy z budynków zasiedlony został przez nowych mieszkańców. Mijały kolejne lata, gdy nagle spod tynku zaczęła powoli wyzierać ogromnej wielkości swastyka. Początkowo słabo widoczna, ale dziś już widać ją doskonale. I teraz rodzi się pytanie: co zrobić z tego typu zabytkiem?

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Ścinawska swastyka. Unikat czy kłopot? Pamiątka czy przekleństwo? Marek Cybulski

My Polacy nie mamy podstaw, aby chronić tego typu pamiątki przed zapomnieniem, jednocześnie nie możemy takiego zabytku pozbawić opieki. Zabytkiem jest wszystko to, co ma wartość historyczną, artystyczną i naukową. Metrowej wielkości swastyka wymalowana na ścianie domu mieszkalnego zdecydowanie ma wartość historyczną, jest unikatową (jakkolwiek to brzmi w aspekcie hitlerowskich Niemiec) pamiątką przeszłości i świadectwem tego, co miało tu miejsce.

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Stacja kolejowa Ścinawka Średnia ... około 100 lat temu.Marek Cybulski

I słyszę tu wyraźny, ale i szelmowski chichot historii. Bo niecałe 200 mętów od tej ogromnej swastyki, wznoszą się ponure ruiny dawnej fabryki Schiminskiego. Miejsce gdzie w czasie wojny zmuszono do niewolniczej pracy dziesiątki więźniów i robotników przymusowych. I, o ironio, po ich pobycie w Ścinawce (a raczej w Mittelsteine) nie pozostał najmniejszy ślad, właściwie to nie mam już samej fabryki. Jeszcze dalej, przy drodze wyjazdowej ze Ścinawki Średniej do Radkowa, znajdował się Niemiecki obóz pracy dla kobiet narodowości żydowskiej, one również pracowały w tej fabryce i dodatkowo drążyły podziemny schron. Po ich obozie też już nie ma śladu! Ale na przekór wszystkiemu i wbrew wszystkim logicznym zasadom, przetrwała metrowej wielkości swastyka, która przebija spod coraz cieńszej warstwy farby i spogląda nam prosto w oczy przypominając o tym strasznym dla wszystkich czasie. Paradoksalnie złowieszczy symbol hitlerowskich Niemiec stał się jedyną pamiątką, nie licząc samego nowicjatu, po więzionych tu Luksemburczykach, Polakach, Francuzach, Duńczykach, Czechach, Holendrach i innych narodowościach wykorzystywanych przez Niemców w czasie II wojny światowej. Jest to prawdopodobnie również, jedyna tego typu „pamiątka na Ziemi Kłodzkiej” i jedna z nielicznych w kraju. Taka mniejsza forma wałbrzyskiego mauzoleum…

Unikat czy kłopot? Pamiątka czy przekleństwo? Zemsta czy pamięć i przestroga?

***
To zaledwie niewielka część opowieści, jaką przygotowałem dla Państwa w swojej najnowszej książce pt. „AL MITTELSTEINE. Tajemnice filii obozu Gross-Rosen w Ścinawce Średniej”, która jest już dostępna na Allegro, w noworudzkiej Informacji Turystycznej (w Rynku) oraz w księgarni przy ul. Piastów. W książce tej poznacie historię obozu w Ścinawce Średniej, przeczytacie i obejrzycie fotorelację z eksploracji podziemi, ale przede wszystkim przeczytacie wstrząsające wspomnienia byłych więźniarek. To będzie czas gdy wspólnie przeniesiemy się do roku 1944…

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu MittelsteineMarek Cybulski

Fragment książki

Przy ostatnich zabudowaniach Ścinawki Średniej, nieopodal niepozornego pomnika, w mrocznych czasach II wojny światowej, gdy Ścinawkę Średnią nazywano jeszcze Mittelsteine, za ogrodzeniem z drutu kolczastego i przy wysokich wieżach wartowniczych, mieścił się niewielki, niemiecki obóz pracy dla kobiet. Obóz wcale nie musiał być duży, aby być strasznym; w tych małych życie również było koszmarem.

II wojna światowa była najokrutniejszą wojną w dziejach ludzkości. Oprócz niespotykanych dotychczas zniszczeń, pochłonęła miliony niewinnych ofiar. Odkryła najgorsze z najgorszych obliczy człowieka. Pokazała, do czego prowadzi nienawiść, uprzedzenia rasowe i zachłanność. Udowodniła, że największym zagrożeniem dla człowieka jest inny człowiek.

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Ta ruina jest w ruinie. Ruiny dawnej przędzalni w Ścinawce Średnie, od strony rzeki Ścinawka... Zima 2018 roku.Marek Cybulski

Obóz w Mittelsteine, będący jedną z wielu filii obozu Gross-Rosen, funkcjonował zaledwie 9 miesięcy, ale nie oznacza to, że był w jakiś sposób łagodniejszy, lżejszy, czy mniej okrutny od innych hitlerowskich obozów. Nie trzeba było trafić do Auschwitz, aby poznać najmroczniejszą stronę obozowego piekła. Zło czaiło się również tutaj, w tym małym, prowincjonalnym obozie.

Nieludzkie traktowanie, głód, czy pobicia, to także szara rzeczywistość tego miejsca. W tej książce – niestety – znajdziecie opisy takich historii, ale Mittelsteine to również miejsce obozowego cudu, zaskakującej i wręcz nieprawdopodobnej historii. Dzięki wydarzeniu, które rozegrało się tu zimą 1944 roku, możemy odkryć, że mimo panujących tu okropności i zła, w każdym człowieku znajdziemy szczyptę dobroci… nawet, jeśli jest ukryta pod grubymi warstwami esesmańskiego munduru.

…bo historia fajna jest!
MC Noworuders / Marek Cybulski

Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine
Ścinawka Średnia: Zapomniany obóz, zapomniana historia. Tajemnica obozu Mittelsteine

Marek Cybulski przy pomniku poświęconym ofiarom nazizmu w obozie w Mittelsteine. Spotkanie autorskie.Marek Cybulski

Zajrzyj na stronę autora

Zobacz w galerii zdjęcia sprzed lat i wczoraj

Min Błaszczak na ceremonii powitania Polski w Eurokorpusie

Wideo

Materiał oryginalny: Ścinawka Średnia. Historia zapomnianego obozu pracy, który był filią Gross-Rosen - Boguszów-Gorce Nasze Miasto

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gapcio
nic nas taka historia nie nauczyła !!
Dodaj ogłoszenie