Pogromca piorunów ze Świebodzic już dzisiaj u Doroty Szelągowskiej! Krzysztof Solarewicz w Totalnych remontach

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Krzysztof Solarewicz ze Świebodzic zawodowo poskramia pioruny
Krzysztof Solarewicz ze Świebodzic zawodowo poskramia pioruny użyczone
Udostępnij:
Już dzisiaj mieszkaniec Świebodzic, Krzysztof Solarewicz wystąpi w popularnym programie stacji TVN Totalne remonty Szelągowskiej. To właściciel największej w Polsce firmy zajmującej się montażem instalacji odgromowych na budynkach mieszkalnych i użyteczności publicznej. Krzysztof Solarewicz uziemiał pioruny m.in. na szczycie Śnieżki, pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim, czy galerii Wroclavia. Dzisiaj o godz. 21.30 zobaczycie, jak mu poszło w programie!

Pogromca piorunów to nie jest "fach" dla każdego. Trzeba być bardzo wysportowanym, sprawnym, mieć uprawnienia alpinistyczne i nie mieć lęku wysokości... Bo balansowanie na stromym dachu na 50 metrach nad ziemią, albo na liczącym 100 metrów kominie, to wymagająca umiejętność ocierająca się o ekwilibrystykę. Choć wielu takie usługi oferuje na niższych zabudowaniach.

- Niemal każdy elektryk czy dekarz robi odgromówkę na domkach jednorodzinnych. Tak przy okazji tego, czym zajmuje się na co dzień. Ale jakość wielu instalacji odgromowych na dachach pozostawia naprawdę wiele do życzenia. Ja jestem profesjonalistą. Ale też moje usługi są drogie. Stawiam na jakość zarówno materiałów, jak i wykonania. Wszystko musi by idealnie, dlatego nigdy nie mam problemów przy odbiorze prac przez nadzór budowlany - mówi Krzysztof Solarewicz ze Świebodzic.

I wylicza błędy w sztuce: źle wyprostowany, a nawet poskręcany drut, źle zainstalowany, źle wymodelowany (woda płynąca po drucie bardzo często trafia do rurki, pod elewację), za niskie maszty, które nie chronią urządzeń przemysłowych, nieprzemyślana konstrukcja etc.

- Przeciętny mieszkaniec nie myśli o tym, że akurat w jego budynek może trafić piorun. Nie wie, jak powinna wyglądać instalacja odgromowa, by skutecznie ochronić dom czy firmę przed skutkami uderzenia piorunów. Nie zna się na tym. A ich moc bywa zabójcza. Tu chodzi o życie ludzi, nie może więc być mowy o pomyłce, czy półśrodkach... A fajnie do tego, jeśli taka instalacja dobrze wygląda. Współgra z zabytkową zabudową kolorystycznie, jest równa i estetyczna - dodaje Solarewicz.

Dzięki temu Krzysztof Solarewicz uziemia dziś największe firmy na Dolnym Śląsku, w Polsce, a ostatnio w Berlinie

Zanim założył firmę Alu- Fast, był przedstawicielem handlowym, który sprzedawał materiały do instalacji odgromowej w całej Polsce. Prowadził też szkolenia, jak powinna być wykonana. Odszedł, bo chciał spróbować pracy na własną rękę. Zdecydował się zacząć od zera. Wybrał to, na czym zna się najlepiej. Odgromówkę. Najpierw sam, z ojcem i kolegą. Dziś jego firma zatrudnia 10 osób i jest w stanie podołać każdemu zleceniu. Właśnie realizuje instalację odgromową dla Tesli pod Berlinem.

- Kładziemy tam 80 km drutu! Sam się zgłosiłem, ale usłyszałem, że i tak by do nas zadzwonili. Ponieważ jako jedyni w regionie zatrudniamy 10 osób i zajmujemy się wyłącznie montażem instalacji. Inne firmy robią to przy okazji - mówi nam Krzysztof. W Polsce miał już kilka dużych projektów. Na fabryce mercedesa w Jaworze układał z załogą 18 km drutu. Nogi drżały mu, kiedy uziemiał kościół w sąsiedztwie Renomy we Wrocławiu.

- Spadzisty dach, 50 metrów nad ziemią, a na dole ruchliwa ulica. Gdyby coś poszło nie tak, nie byłoby czego zbierać. Taka myśl zawsze jest gdzieś z tyłu głowy - śmieje się Krzysztof Solarewicz, ale zaraz dodaje, że w zasadzie nie ma takiej możliwości. - Mamy zabezpieczenia i jesteśmy po szkoleniu IRRATA, najbardziej prestiżowym, jakie można mieć. Mamy certyfikaty, które upoważniają nas do prowadzenia wszelkich prac na wysokości. Jedno z pierwszych zleceń to montaż oświetlenia na dachu Zamku Książ. Już na zawsze pozostanie w pamięci - podkreśla.

To jego instalacje odbierają dziś moc piorunom uderzającym w kapliczkę na szczycie Śnieżki, w pałac w Kamieńcu Ząbkowickim, galerii Wroclavia, Amazonie w Kołbaskowie i Sosnowcu, Nestle na Bielanach Wrocławskich, domach jednorodzinnych i obiektach sakralnych. Teraz na skorzystanie z jego usług, zdecydowała się Dorota Szelągowska. Krzysztof i koledzy z Alu Fast zamontują instalację w remontowanym podczas programu telewizyjnego domku.

Alu - Fast Pomógł w programie Totalne Remonty Szelągowskiej

A dostać się na ten plan, wcale nie jest tak prosto. - Może być to jedynie firma, którą zaakceptuje ich główny sponsor, musi to być firma rzetelna, sprawdzona, która ma już na koncie poważne realizacje. Sprawna ekipa, dyspozycyjna itd. - wylicza jednym tchem Krzysiek. - W moim przypadku uznano, że chodzi o bezpieczeństwo ludzi i w zasadzie po jednej rozmowie zapadła decyzja, że mam przyjeżdżać z chłopakami i montować instalację - wyjaśnia Krzysztof. Odcinek z jego udziałem będzie można zobaczyć w październiku, w nowym sezonie "Totalnych Remontów Szelągowskiej".

Udział w tym przedsięwzięciu dostarczył Krzyśkowi tak niezbędnej mu do życia adrenaliny. - U mnie ciągle musi się coś dziać, muszę działać, musi się kręcić, potrzebuję tej adrenaliny - zdradza. Na co dzień dostarcza mu jej nie tylko "balansowanie nad przepaścią" w pracy, ale i jazda na wyścigowych motorach oraz... piękna żona Izabella i opieka nad nastoletnim synem.

Krzysztof Solarewicz ze Świebodzic zawodowo poskramia pioruny

Pogromca piorunów ze Świebodzic już dzisiaj u Doroty Szelągo...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie