Lekarze przyszyli dziewczynce głowę. 3-letnia Martynka ucierpiała w wypadku, w którym zginął jej tata, policjant z Oleśnicy.Jak się czuje?

Karolina Jurek-Bugla
Karolina Jurek-Bugla
screeny Dzień Dobry TVN
W lipcu na północy kraju doszło do tragicznego wypadku. Zginął młody policjant z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy. Ciężko ranna została 3-letnia Martynka i jej dziadek. Głowa dziewczynki w wyniku urazu została oderwana od kręgosłupa. Przeżyła dzięki pionierskiej operacji. Jak dziś czuje się mała Martynka?

Na początku lipca powiat oleśnicki obiegła smutna informacja. W tragicznym wypadku na północy kraju zginął Bartłomiej Kijewski, policjant służący w Komendzie Powiatowej Policji w Oleśnicy. Podróżował ze swoim ojcem i 3-letnią córką Martynką. Mundurowy nie miał szans na przeżycie, jego bliscy zostali ciężko ranni. Największe obrażenia odniosła mała Martynka. W wyniku wypadku głowa dziecka została oderwana od kręgosłupa. Dziewczynka przeszła bardzo skomplikowaną operację, której podjęli się specjaliści z gdańskiego Szpitala im. Mikołaja Kopernika. To jedyny do tej pory taki przypadek w Polsce. Jak dziś czuje się 3-letnia Martynka?

Pani Iwona, mama Martynki jest ogromnie wdzięczna całemu zespołowi lekarzy, którzy uratowali życie jej córki. Przyznaje, że do teraz nie dociera do niej, jak bardzo poważny wypadek przeżyła jej córka i jak duży był uraz.

Martynka po operacji musiała nauczyć się prawie wszystkiego od nowa.

- Jedynie co umiała, to przekręcać się na boczki. To było dla mnie takim szczęściem, ruszała rączkami, nóżkami. Przeżywałam na nowo pierwsze "mamo", pierwsze kroki. Kiedy pierwszy raz się uśmiechnęła, to aż popłakałam się przy niej - opowiadała w reportażu Dzień Dobry TVN mama trzylatki.

6 września Martynka trafiła na oddział rehabilitacji szpitala przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. Ma osłabione mięśnie brzucha i grzbietu. W przebiegu wypadku doszło też do porażenia nerwów czaszkowych.

- Przede wszystkim pracujemy nad poprawą jakości chodu, nad sprawnością kończyn górnych, nad równowagą i koordynacją. W przebiegu wypadku doszło do porażenia nerwów czaszkowych i w tej chwili pracujemy nad tym, by gałki oczne również mogły poruszać się prawidłowo. Martynka jest bardzo dzielną dziewczynką, robi ogromne postępy, natomiast rehabilitacja na pewno będzie musiała jeszcze trwać wiele miesięcy - zauważyła w Dzień Dobry TVN lek. Agata Trafalska, ordynator oddziału rehabilitacji.

"Eksplozja pandemii" - Minister Niedzielski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie