Euro 2012: Dotacje dla przedsiębiorców budujących ośrodki treningowe dla piłkarzy na Euro 2012
Ryszard Żabiński
2009-11-19 13:35:11
,
Aktualizacja
2009-11-19 15:34:56
Zarząd województwa zdecydował, że 10 milionów euro w Regionalnym Programie Operacyjnym zostanie przesunięte na dotacje inwestycyjne dla małych i średnich firm.
Wcześniej te pieniądze miały być wydane na wspieranie innowacyjności i przedsiębiorczości, czyli mogłyby się o nie ubiegać np. uczelnie lub samorządy.
Samorządowcy postanowili też ogłosić, jeszcze w tym roku, dodatkowy konkurs o dotacje na tworzenie bazy pobytowej Euro 2012. Z budżetu Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego do podziału będzie 1,4 mln euro.
Do przedsiębiorców realizujących innowacyjne przedsięwzięcia miało trafić z unijnych funduszy prawie 240 mln złotych. Zostały one podzielone między 177 firm - uczestników dwóch konkursów przeprowadzonych przez Dolnośląską Instytucję Pośredniczącą. DIP podlega Dolnośląskiemu Urzędowi Marszałkowskiemu we Wrocławiu. Dzięki decyzji zarządu województwa więcej firm dostanie wsparcie.
Pierwszy raz wnioski przedsiębiorcy składali w grudniu ub.r. Na liście dobrze ocenionych znalazło się wówczas 180 przedsięwzięć, 106 najlepszych z nich dostało dofinansowanie. W kolejnym naborze dobre oceny uzyskały 133 złożone w czerwcu wnioski: 71, z najwyższą punktacją, zatwierdzono do dotowania.
- Lista układana jest w kolejności wynikającej z liczby zdobytych punktów - wyjaśnia Barbara Kaśnikowska, dyrektor Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej.
To, ile pieniędzy zostało przeznaczonych do podziału, określa się wcześniej. Informacja o tym znajduje się m.in. w ogłoszeniu o naborze wniosków. W pierwszym konkursie było to 26,7 mln euro, w drugim 25,8 mln euro.
Później te pieniądze, przeliczone na złotówki, dzielone są między firmy znajdujące się na liście, licząc od tej z najlepszym wynikiem. Zawsze więc jest grupa pozytywnie ocenionych projektów, dla których środków już brakło. Trafiają one na listę rezerwową. Jeśli jakikolwiek projekt z "czołówki" odpadnie, pierwsza z listy rezerwowej firma zostaje zaproszona do podpisania umowy z DIP. To jednak oznacza, że jakiś wcześniej zatwierdzony projekt nie jest, z różnych powodów, realizowany.
DIP wysłała już do przedsiębiorców, którzy dostali minimum 17 punktów za projekt, pytanie, czy zechcą skorzystać z dotacji, o którą wnioskowali w grudniu 2008 r. Wkrótce pisma o podobnej treści otrzymają przedsiębiorcy, którzy składali wnioski o dofinansowanie w czerwcu.
- Dodatkowe pieniądze dla przedsiębiorców to kolejny sposób wspierania gospodarki regionu - zwraca uwagę Barbara Kaśnikowska. - Wcześniej zarząd województwa wprowadził też zmiany w harmonogramie realizacji Regionalnego Programu Operacyjnego, dając pierwszeństwo konkursom o dotacje inwestycyjne. Efektem tego było zorganizowanie drugiej edycji konkursu właśnie na ten cel.