Sobota, 13 Marca 2010 Imieniny: Bożena, Krystyna, Ernest Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Świdnica >> Wydarzenia >> Nowy rektor Politechniki nie ufa poprzednikowi

Nowy rektor Politechniki nie ufa poprzednikowi

Polska Gazeta Wrocławska Jerzy Wójcik

2009-11-18 10:46:42 , Aktualizacja 2009-11-18 10:59:38

Ostry konflikt między uczelniami we Wrocławiu. Hańba! - mówią uczeni, dziwi się Unia Europejska.

Były rektor Politechniki, Tadeusz Luty (w pierwszym rzędzie po lewej) oraz obecny, Tadeusz Więckowski

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
Wrocławskie środowisko naukowe ma wysoką gorączkę - diagnozuje prof. Jerzy Langer, doradca prezydenta Rafała Dutkiewicza ds. nauki. Profesor wierzy, że wkrótce sytuacja się poprawi. Ale trudno się oprzeć wrażeniu, że stan jest bardzo poważny. Politechnika Wrocławska w oficjalnym piśmie domaga się usunięcia swoich dwóch wybitnych naukowców ze spółki Wrocławskie Centrum Badań EIT+. Jeszcze do niedawna spółka była wizytówką miasta dla zagranicznych naukowców. Utworzona przez wrocławskie uczelnie, magistrat i zarząd województwa miała prowadzić przełomowe badania, których wyniki wykorzystywałby przemysł i biznes. Mózgami całego przedsięwzięcia byli prof. Tadeusz Luty, były rektor Politechniki Wrocławskiej, i prof. Mirosław Miller, chemik, także z Politechniki. To właśnie oni nie podobają się teraz swojej macierzystej uczelni i jej rektorowi prof. Tadeuszowi Więckowskiemu. W oficjalnym piśmie Politechnika tłumaczy, że prof. Tadeusz Luty przestał reprezentować interesy wrocławskich uczelni w radzie nadzorczej spółki i nie ma sensu dłużej poddawać próbie zaufanie naukowców do jego osoby.

- Jestem kompletnie zdegustowany i nie zgadzam się z takim stanowiskiem - twierdzi prof. Marek Bojarski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego. - Wydaje się, że w grę wchodzi tu konflikt personalny, a cierpią na tym interesy uczelni - ubolewa. I zapowiada, że na początku przyszłego tygodnia spotka się z rektorem Uniwersytetu Ekonomicznego i Przyrodniczego, by spróbować zebrać myśli i wypracować wspólne stanowisko. Zdegustowania nie ukrywa też rektor Uniwersytetu Przyrodniczego. - Profesor Luty to wybitny naukowiec, co podkreśliliśmy, przyznając mu doktorat honorowy naszej uczelni - wyjaśnia prof. Kołacz. I dodaje, że Uniwersytet Przyrodniczy na pewno opowie się za byłym rektorem Politechniki.

Sytuacja jest napięta, każdy waży słowa, wierząc, że uda się uniknąć otwartego konfliktu.
- Środowisko wrocławskie realizuje wielki projekt za pieniądze Unii Europejskiej - wyjaśnia prof. Jerzy Langer. - Zyskaliśmy wielkie zaufanie Europy, teraz zachodni badacze pytają mnie, co się stało. Zaważył spór personalny. To hańba dla wrocławskiego środowiska naukowego.

Prof. Luty miał we wtorek wyłączony telefon. Rzeczniczka Politechniki Ewa Mroczek potwierdziła, że uczelnia nie wycofuje się z wniosku o odwołanie swoich naukowców ze stanowisk i zrobi wszystko, by do takiej zmiany doszło. Dodała, że jeżeli nie uda się tego osiągnąć, Politechnika, jako największy udziałowiec, będzie zmuszona zrezygnować z udziału w wielkim europejskim projekcie wspieranym przez ministerstwo nauki i zagranicznych badaczy.

Kolejna kłótnia
To nie pierwsza poważna kłótnia, która wstrząsa wrocławskim środowiskiem naukowym.
Na początku tego roku części udziałowców spółki zajmującej się badaniami nie spodobał się podział głosów w EIT+. Po burzliwych negocjacjach z udziałem wojewody dolnośląskiego i ministra nauki udało się osiągnąć kompromis. Ale pożar ugaszono na chwilę. Wszystko wskazuje na to, że wrocławskich badaczy czeka kolejny kryzys, bo wniosek o odwołanie prof. Lutego trafił do ministerstwa nauki. Już podczas poprzednich problemów los wielkich badań naukowych we Wrocławiu zawisł na włosku.
strona: 1 z 1

regulamin

Media manipulują opinią publiczną md (gość)
2009-11-19 21:27

Odpowiedź na wszystkie niejasności z artykułu od dawna jest na głównej stronie Politechniki. Widocznie "dziennikarz" nie potrafił tego znaleźć...
http://www.pwr.wroc.pl/upload_module/files/media/wniosek-1.jpg
http://www.pwr.wroc.pl/upload_module/files/media/wniosek-2.jpg
http://www.pwr.wroc.pl/upload_module/files/media/wniosek-3.jpg

Jakie są dowody,że przestał reprezentować benk (gość)
2009-11-19 15:55

interesy wrocławskich uczelni?Tego nie podano, więc gołosłowie.Czyli wraca stara mentalność pezetpeerowska:"utrata zaufania"

Chore ambicje? Profesor (gość)
2009-11-18 16:28

Więckowski - chory człowiek, mściwy i małostkowy. O co mu chodzi? Wiadomo, o władzę i odgryzienie się byłemu rektorowi. Kosztem Wrocławia i wrocławskiego środowiska naukowego.

a przyczyna? mx (gość)
2009-11-18 14:48

Wydaje się więc, że istotna jest odpowiedź na pytanie dlaczego: prof. Więckowski nie ufa
prof. Lutemu i prof. Millerowi.

Sondaż

W którym mieście najczęściej sprawdza cię drogówka?

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo