Zadbaj o emeryturę!

POWIAT ŚWIDNICA Jeśli firma, w której pracowaliśmy kilka, albo kilkanaście lat temu już nie istnieje, możemy mieć przez to mniejszą emeryturę! Najgorzej jest z tymi, które w czasach transformacji powstawały jak ...

POWIAT ŚWIDNICA Jeśli firma, w której pracowaliśmy kilka, albo kilkanaście lat temu już nie istnieje, możemy mieć przez to mniejszą emeryturę! Najgorzej jest z tymi, które w czasach transformacji powstawały jak grzyby po deszczu, a potem równie szybko znikały. ZUS ocenia, że w Polsce osób, które z tego powodu ucierpią, jest kilka tysięcy.


Nasi pracodawcy wysyłają do nas właśnie pisma informujące, że musimy się zwrócić do firm, w których kiedyś pracowaliśmy, o wystawienie zaświadczeń o zatrudnieniu i zarobkach. Chodzi o druki RP-7.

- Jesteśmy zobowiązani do końca 2003 roku ustalić dla każdego ubezpieczonego tzw. kapitał początkowy, czyli prościej mówiąc odtworzyć składki, które odprowadzane były przez nas lub naszych pracodawców przed 1999 rokiem, czyli przed wejściem reformy emerytalnej – mówi Dorota Kamińska, dyrektor świdnickiego oddziału ZUS.
∨ Czytaj dalej

- Podstawą do ustalenia takiego kapitału może być 10 kolejnych lat pracy, lub 20 wybranych z całego okresu zatrudnienia. Od wysokości kapitału początkowego zależeć będzie wysokość naszej emerytury.

Najważniejsze wynagrodzenie

Do ustalenia kapitału niezbędne jest wynagrodzenie, jakie otrzymywaliśmy do grudnia 1989 roku. I właśnie sprawa wynagrodzeń może nam sprawić najwięcej kłopotu.
Jeżeli ktoś pracował w różnych zakładach, musi zwrócić się do tych placówek o wystawienie zaświadczenia na druku RP-7, przygotowanym przez ZUS (to dokument o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w danej firmie).

- Pierwszy kłopot zaczyna się wtedy, jeśli zakłady już nie istnieją – zostały zlikwidowane, upadły, przekształciły się – mówi dyrektor Kamińska. - Jeśli były to zakłady państwowe, trzeba szukać dokumentów w archiwach (www.archiwa.gov.pl). Jeśli firma została zlikwidowana, informację znajdziemy w oddziałach ZUS (www.zus.pl), gdyż one posiadają wykazy zlikwidowanych zakładów.
Archiwa nie wystawiają jednak zaświadczeń RP-7, przygotowanych przez ZUS (czyli dokumentów o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w danej firmie). Można wtedy skorzystać z dokumentu zastępczego, np. legitymacji ubezpieczeniowej, zawierające wpis o okresie zatrudnienia, świadectwo pracy, na którym wyraźnie jest zaznaczony angaż.
Molochy - niedobrze

W najlepszej sytuacji są pracownicy firm, które zatrudniały do 20 osób – te firmy składały deklaracje imienne, więc tu nie będzie problemu z ustaleniem wynagrodzenia. Gorzej jest, jeśli ktoś pracował np. w spółdzielni, PGR czy innym zakładzie, zatrudniającym więcej osób.

- Tutaj owszem, uda się uzyskać potwierdzenie o zatrudnieniu, ale nie wynagrodzeniu – mówi szefowa świdnickiej placówki ZUS. - I to będzie prawdziwy problem, bo właśnie na podstawie wysokości wynagrodzenia ZUS ustala kapitał początkowy. Były pomysły, żeby np. przyjąć najniższe wynagrodzenie, obowiązujące w danym roku, ale taka propozycja nie przeszła. Czekamy na wyjaśnienie, jak wtedy postępować.

Małe spółki – jeszcze gorzej

Jeszcze tragiczniejsza sytuacja dotyczy tych, których dawni pracodawcy zniknęli – czyli właściciel „ulotnił” się wraz z dokumentacją, a takich spółek w latach 80-90-tych przecież się natworzyło sporo. Proces ich likwidacji nie przebiegał w sposób ustawowy, więc tutaj nic nie można zrobić. Okres zatrudnienia w takiej firmie nie jest po prostu w żaden sposób brany pod uwagę. Niestety, takich osób w Polsce może być bardzo wiele. Co wtedy zrobić?

- Można próbować ratować się zeznaniami świadków, którzy pracowali w tej samej firmie, ale mają jakiś dokument potwierdzający zatrudnienie – radzi dyrektor Kamińska. - Wtedy indywidualnie rozpatruje to ZUS, ale tutaj także nie da się ustalić wysokości wynagrodzenia.

Niestety, ustawodawca nie przewidział minimalnej kwoty przychodu, którą można by uwzględnić jako wynagrodzenie w tamtym czasie. Oznacza to niestety, że możemy mieć przez to niższą emeryturę.



Dorota Kamińska

Co, oprócz pracy, wlicza się nam do przyszłej emerytury?

* służba w wojsku

* okres internowania

* osadzenie w więzieniu za działalność polityczną

* praca za granicą osób o statusie repatrianta

* okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych

* okresy pobierania stałych zasiłków z opieki społecznej, wynagrodzeń z tytułu niezdolności do pracy, urlopu wychowawczego oraz opieki nad dzieckiem

* studia



Gdzie świdniczanie znajdą swoje dokumenty?

* byli pracownicy DZB-R „Renifer” - ul. Bystrzycka 24, archiwum „Akta”;

* byli pracownicy Świdnickiej Fabryki Urządzeń Przemysłowych – w siedzibie firmy, ul. Kliczkowska 30;

* byli pracownicy PGR-ów - archiwum Agencji Rolnej Własności Skarbu Państwa, ul. Kliczkowska 28;

* byli spółdzielcy ze Spółdzielni Pracy „Aparatura Pomiarowa” czy „Siła” – Wrocław, ul. Gospodarcza 1, archiwum Związku Lustracyjnego Spółdzielni Pracy, delegatura we Wrocławiu;

* byli pracownicy Spółdzielni Mleczarskiej - Ostrów Wielkopolski.

W Wałbrzychu, w archiwum urzędu wojewódzkiego przy ulicy Moniuszki 45, można dotrzeć do dokumentacji innych państwowych zakładów i przedsiębiorstw funkcjonujących kiedyś w Świdnicy.

ZOBACZ TEŻ

Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji, w celu emisji możliwie indywidualnie przygotowanej reklamy. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

Zamknij